Ostatnie dni przed wakacjami

...spędzamy na budowaniu,


a na pewno przyglądaniu się trwającej obok nas budowie. Gdyby nie dzieląca nas siatka można by pomyśleć ,ze każdy z nas jest Bobem.
Bob zawsze da radę. Czy my od września damy radę bez terenu "maluchów"??? Pożyjemy - zobaczymy ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz